5 września 2026 · 10 min czytania

Prompt engineer, AI consultant i inne zawody, które za dwa lata mogą leżeć w tej samej szufladzie co webmaster

Autor: Adam Kopeć

Mężczyzna w garniturze trzyma pustą wizytówkę, symbol nowych nazw stanowisk w erze AI

Pixabay / Pexels

LinkedIn ogłasza nowy zawód mniej więcej tak często jak Zara ogłasza nową kolekcję. Różnica jest taka, że kolekcja Zary czasem naprawdę zawiera nowe ubrania.

Pytanie, czy ai tworzy nowe zawody, czy tylko przykleja świeższą metkę do starego swetra, wraca za każdym razem, kiedy ktoś dostaje wizytówkę z napisem "AI Consultant" i robi dokładnie to, co wcześniej robił jako specjalista do spraw wdrożeń, tylko drożej.

Prompt engineer miał być zawodem przyszłości. Dostał własną kategorię na Indeed, kursy za dwa tysiące złotych i osobną linijkę w CV. Trzy lata później ta linijka wygląda jak wzmianka o obsłudze faksu.

Ten artykuł sprawdza, co się dzieje, kiedy zderzyć entuzjastyczne nagłówki o nowych zawodach z twardymi danymi o tym, kto naprawdę dostaje nowy etat, a kto dostaje tylko nową naklejkę na starych drzwiach gabinetu.

822 stanowiska z AI w nazwie, dwa razy więcej niż trzy lata temu

Mężczyzna w garniturze zamyślony przy biurku, analizujący dane o rynku pracy związane z AI

Andrea Piacquadio / Pexels

Od 2022 roku do pierwszego kwartału 2026 roku liczba amerykańskich ofert pracy z "AI" w nazwie stanowiska urosła z 264 do 822, czyli ponad trzykrotnie, według raportu Indeed Hiring Lab. 63% tych stanowisk nie ma nic wspólnego z branżą technologiczną.

Wśród nowych tytułów jest "AI Autonomous Truck Test Driver" i "Physical Therapist (AI Documentation)", czyli fizjoterapeuta, który dostał dopisek w nazwie stanowiska, bo zaczął odklikiwać notatki w innym systemie.

To jest dokładnie ten moment, w którym trzeba zapytać: czy to nowy zawód, czy stary zawód z lepszym PR-em. Fizjoterapeuta z dopiskiem "AI Documentation" nadal prostuje komuś kolano. Zmieniła się tylko linijka w systemie kadrowym.

Trzy klastry wzrostu z raportu wyglądają konkretnie: wdrażanie i konsulting AI, tworzenie treści i szkoleń z AI oraz coaching i nauczanie AI. Żaden z nich nie brzmi jak zawód, którego wcześniej nie było pod inną nazwą.

Prompt engineer jako opowieść ostrzegawcza

Sam Altman powiedział w październiku 2022 roku, że "za pięć lat pewnie nie będziemy już zajmować się prompt engineeringiem". Rynek pracy zajął mu połowę tego czasu.

Liczba wyszukiwań frazy "prompt engineer" na Indeed skoczyła z dwóch na milion w styczniu 2023 roku do 144 na milion trzy miesiące później, a potem spadła i ustabilizowała się na poziomie 20 do 30 na milion. Krzywa wygląda jak wykres popularności fidget spinnera, tylko z pensją w tytule.

Badanie zamówione przez Microsoft umieściło "prompt engineer" na przedostatnim miejscu listy ról, które firmy planują dodać w ciągu najbliższych 12 do 18 miesięcy. Przedostatnim, nie ostatnim. Ktoś jeszcze wierzy mocniej w rolę, której nikt już nie chce obsadzić.

O tym, czy w ogóle warto było inwestować w tę ścieżkę kariery, pisałem w osobnym artykule o prompt engineeringu, zanim jeszcze dane pokazały, jak szybko ta krzywa spadnie.

Sama umiejętność formułowania precyzyjnych poleceń dla modelu nie zniknęła. Więcej o tym, dokąd się przeniosła, piszę w tekście o przyszłości prompt engineeringu.

Wsiąkła w opisy stanowisk programisty, marketera i asystentki zarządu, po trochu do każdego, jak sos, którego nikt już nie zamawia osobno.

Webmaster i growth hacker już tam leżą

Czarno-biały widok klawiszy starej maszyny do pisania, symbol zawodów, które odeszły w przeszłość

Markus Winkler / Pexels

Zawody z ekscytującą nazwą mają zwyczaj się kończyć. Webmaster był w latach dziewięćdziesiątych i na początku dwutysięcznych kimś w rodzaju władcy całej strony internetowej: pisał kod, wgrywał zdjęcia, poprawiał literówki w stopce. Google sam przyznał w listopadzie 2020 roku, że termin "webmaster" się zestarzał i prawie nikt już się tak nie przedstawia.

Ludzie, którzy kiedyś robili dokładnie tę robotę, dziś nazywają się SEO-owcem, web developerem albo po prostu "właścicielem strony", co brzmi bardziej jak coś z aktu notarialnego niż z CV.

Growth hacker miał podobny los, tylko szybszy. Termin ukuty przez Seana Ellisa w 2010 roku zrobił błyskawiczną karierę, wylądował na wizytówkach całego pokolenia marketerów, a potem równie szybko zaczął znikać z ogłoszeń o pracę, bo okazało się, że "growth hacking" to w praktyce marketing z dostępem do arkusza kalkulacyjnego i cierpliwością do testowania.

Za dwa lata w tej samej szufladzie może leżeć prompt engineer, obok webmastera i growth hackera, trzymając się za ręce jak trzy duchy przeszłych trendów LinkedIn.

WEF liczy inaczej: 78 milionów nowych miejsc pracy netto

Nie każdy raport jest tak sceptyczny. Future of Jobs Report 2025 Światowego Forum Ekonomicznego przewiduje, że do 2030 roku powstanie 170 milionów nowych miejsc pracy, a 92 miliony zniknie. Netto zostaje plus 78 milionów.

To brzmi jak dobra wiadomość, dopóki nie zapytasz, czy te 170 milionów miejsc pracy to naprawdę nowe zawody, czy głównie stare zawody przemianowane po raz kolejny, tym razem z dopiskiem "AI-ready" w nawiasie.

Trudno to pogodzić z falą zwolnień, jakiej big tech doświadczył mimo rekordowych zysków z AI, o czym pisałem w tekście o zwolnieniach w wielkich firmach technologicznych. Ktoś tu się myli, albo obie strony mają rację jednocześnie, co w ekonomii zdarza się częściej, niż powinno.

170 milionów nowych miejsc pracy i 92 miliony zniknięte to nie sprzeczność. To po prostu ta sama karuzela, tylko z nowymi konikami.

Deloitte pokazuje, jak zmienić nazwę uczciwie

Deloitte w styczniu 2026 roku ogłosił, że 181 500 pracowników w USA dostanie od 1 czerwca 2026 roku nowe tytuły stanowisk, jak podał magazyn Fortune. Zniknie "analyst", zniknie klasyczny "manager", a pojawią się nazwy powiązane z konkretnymi "rodzinami zawodowymi", bo firma twierdzi, że stare etykiety nie nadążają za tym, co ludzie faktycznie robią w erze AI.

To rzadki przypadek, w którym firma najpierw sprawdza, czym ludzie się zajmują, a dopiero potem wymyśla nazwę, zamiast na odwrót. Standardowa kolejność w korporacjach to zwykle: wymyśl nazwę na spotkaniu, martw się treścią stanowiska później.

Pensje i podległość służbowa mają zostać bez zmian (ulga dla każdego, kto liczył na podwyżkę razem z nowym tytułem). Zmienia się tylko to, co widnieje na wizytówce i w podpisie maila.

A w Polsce? Nowe zadania, nie nowe zawody

Raport NASK i Międzynarodowej Organizacji Pracy z czerwca 2025 roku policzył, że w Polsce 30,3% stanowisk, czyli około 5,08 miliona etatów, jest podatnych na zmiany związane z generatywną AI, jak podano na stronie NASK. Najbardziej narażeni są pracownicy biurowi, u których automatyzacji podlega 71,6% zadań.

Kluczowe słowo w tym raporcie to "zadania", nie "zawody". NASK nie mówi, że księgowa zniknie. Mówi, że zniknie jej godzina dziennie spędzana na przepisywaniu liczb z jednego arkusza do drugiego, co i tak nikogo nie uszczęśliwiało.

To bardziej precyzyjny sposób patrzenia na cały temat niż nagłówki o nowych zawodach. AI nie przychodzi do pracy z nową wizytówką. Przychodzi i zabiera jedno zadanie, potem drugie, aż ktoś w dziale kadr zauważy, że tę rolę trzeba by jakoś inaczej nazwać.

Jak sprawdzić, czy to nowy zawód, czy nowa naklejka

Uśmiechnięta kobieta ściska dłoń po udanej rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko związane z AI

Tima Miroshnichenko / Pexels

Test jest prosty. Weź opis stanowiska, wykreśl słowo "AI" z tytułu i ze wszystkich punktów obowiązków. Jeśli po wykreśleniu nadal rozumiesz, na czym polega robota, i brzmi ona jak coś, co ktoś robił dziesięć lat temu, masz stary etat z nową naklejką.

Jeśli po wykreśleniu słowa AI opis stanowiska przestaje mieć sens, prawdopodobnie faktycznie masz do czynienia z czymś nowym. Tak jak z przepisem na sernik, z którego wykreślisz ser: zostaje ci pusta forma i dużo nadziei.

Drugi test: zapytaj, czy za tę rolę ktoś płaci wyraźnie więcej niż za jej poprzedniczkę, czy tylko więcej niż za wersję sprzed dodania trzech liter do nazwy. Jeśli różnica w pensji równa się różnicy w czcionce na wizytówce, masz odpowiedź.

Rok temu sam byłbym gotów się założyć, że "AI consultant" to zawód, który przetrwa dekadę bez zmian. Dziś bym tego zakładu nie podpisał, bo widziałem zbyt wiele wizytówek, które zdążyły się zmienić szybciej niż mój dostawca internetu.

Rekruterzy dopisują "AI" do nazwy stanowiska z taką częstotliwością, że za chwilę będzie to trzecie najpopularniejsze słowo w polskich ogłoszeniach o pracę, zaraz po "zespół" i "dynamicznie rozwijająca się firma".

Najczęstsze pytania

Czy prompt engineer to już martwy zawód?

Jako osobna, masowo obsadzana rola, praktycznie tak. Wyszukiwania tej nazwy na Indeed spadły z 144 na milion w 2023 roku do 20-30 na milion, a Microsoft w swoim badaniu umieścił ją na przedostatnim miejscu listy ról planowanych do zatrudnienia. Sama umiejętność pisania precyzyjnych poleceń przetrwała, tylko wsiąkła w inne stanowiska.

Jakie zawody naprawdę powstały dzięki AI, a nie tylko zmieniły nazwę?

Według Indeed Hiring Lab trzy kategorie rosną najszybciej i wyglądają najbardziej autentycznie: wdrażanie i konsulting AI, tworzenie treści i szkoleń z AI oraz coaching i nauczanie AI. To wciąż nowe kompetencje w starych branżach, nie zupełnie nowe zawody od podstaw.

Czy w Polsce AI tworzy nowe miejsca pracy?

Raport NASK i ILO z czerwca 2025 roku mówi o 30,3% stanowisk podatnych na zmiany, ale opisuje je jako zmianę zadań, nie powstawanie nowych zawodów. Najbardziej dotyczy to pracowników biurowych, u których automatyzacji podlega 71,6% obowiązków.

Jak rozpoznać, że nowa nazwa stanowiska to tylko rebranding?

Wykreśl słowo "AI" z tytułu i z opisu obowiązków. Jeśli reszta nadal brzmi jak zawód sprzed dekady, to rebranding. Sprawdź też, czy pensja różni się od poprzedniczki roli, czy tylko od wersji sprzed dopisania trzech liter.

Czy warto zdobywać kwalifikacje związane z AI, skoro nazwy stanowisk mogą zniknąć?

Tak, bo znikają nazwy, nie umiejętności. Ta sama zdolność do pracy z narzędziami AI przetrwała upadek "prompt engineera" i przeniosła się do opisów stanowisk programisty, marketera czy analityka. Nazwa na wizytówce jest tymczasowa, kompetencja nie.

Masz pytanie lub chcesz wdrożyć podobne rozwiązanie?

Napisz do mnie →